NA WYKOPKACH – CZYLI KLUCZ DO SKARBU ZIEMNIAKOWEGO!
Dzisiaj uczniowie i uczennice klasy 2 zamienili szkolne ławki na… pole ziemniaczane! Dzięki uprzejmości Pana Wiesława Walczaka, który otworzył przed nimi bramy swojego pola, mogli zobaczyć, jak wyglądają prawdziwe wykopki. A działo się naprawdę dużo! Najpierw z wielkim zaciekawieniem dzieci obserwowały, jak gospodarz jeździ traktorem i wykopuje ziemniaki. A potem… wkroczyła do akcji klasa 2! Koszyczki, wiaderka, rękawiczki – wszystko było gotowe. Jedni w kaloszach, inni w roboczych butach, a jeszcze inni z minami prawdziwych ziemniaczanych poszukiwaczy skarbów. Zbierali tak dokładnie, że żaden ziemniak nie miał szansy się przed nimi ukryć! A kiedy Pan Wiesio wykopał jeden rządek, dzieci już wołały: „Jeszcze jeden!” Zebrane ziemniaki trafiały do koszyczków i wiaderek, a następnie były wysypywane na wóz. I tak krok po kroku, ziemniak po ziemniaku, nasz wóz robił się coraz cięższy! Było trochę ziemi, trochę błota, dużo śmiechu i jeszcze więcej zapału do pracy. Bo przecież najlepiej uczy się przez działanie! Dzieci mogły zobaczyć, ile pracy potrzeba, aby ziemniak z pola trafił później na nasze talerze. Na koniec, po tak intensywnych „ziemniaczanych żniwach”, Panie Bernadka i Basia – nasze gospodynie – przygotowały dla dzieci pyszny poczęstunek. To był dzień pełen nauki, ruchu, zabawy, pracy i niezapomnianych przygód! Serdecznie dziękujemy Panu Wiesławowi za zaproszenie, poświęcony czas i możliwość pokazania dzieciom, jak wyglądają prawdziwe wykopki. A naszym małym poszukiwaczom ziemniaków gratulujemy zapału! Dzisiaj klasa 2 udowodniła, że żadna praca w polu nie jest jej straszna! Ziemniaki wykopane – misja zakończona sukcesem!






















